Dziad.PL
PL

Strona poświęcona "Dziadowi" z Ząbek.
Henryk Niewiadomski
Nazywam się Henryk Niewiadomski i mieszkam w Ząbkach.

Myślę, że to nazwisko nic wam nie mówi, więc dla jasności powiem, że nazywają mnie Dziad. Jestem tym „Dziadem”, o którym rozpisują się gazety. Wykreowano mnie na bandytę numer jeden w Polsce. 
Więcej...


KUP KSIĄŻKĘ "DZIADA" - UNIKAT

To nie bieda popchnęła mnie do pisania. Zmusiły mnie do tego środki masowego przekazu, według mojej oceny inspirowane przez organy ścigania i rozpowszechniające na mój temat bzdury. Dlaczego tak się dzieje, dowiecie się po przeczytaniu tej książki, która mówi o moim życiu. 

dziad

                           



                           


1) czy chcecie dowiedzieć się nazwiska osoby, która "załatwiła" Słowikowi ułaskawienie?

2) czy chcecie dowiedzieć się dlaczego "Dziad" złożył pozew do sądu przeciw tow. Millerowi?

3) czy chcecie dowiedzieć się dlaczego resort Ministerstwa Sprawiedliwości broni się zaciekle przed ujawnieniem społeczeństwu trzech okrutnych zbrodni?

4) czy chcecie dowiedzieć się za co i dlaczgo syn zastrzelił z zimną krwią swojego ojca, członka grupy Pruszkowskiej niejakiego Jacka Dresza?

5) czy chcecie dowiedzieć się w jak prosty i dziecinny sposób wykradłem UOP-owi całe 5 ton papieru orginalnego przeznaczonego na produkcje rubli, którego pilnowali razem z Policją Niemiecką?

6) czy chcecie dowiedzieć się dlaczego uwczesny prezydent Lech Wałęsa śmiertelnie pogniewał się na dziada?

7) czy macie ochotę poznać nazwiska policjantów, którzy donosili na swoich kolegów policjantów w notatkach urzędowych ujawniając tych pracowników policji, którzy to mieli dostarczać "mafii" pruszkowskiej broń i narkotyki uzyskane z "odzysku"?

8) czy macie ochotę poznać nazwiska sędziów i ławników z Białegostoku, którzy dla kariery z premedytacją
w uzasadnieniu wyroku napisali nieprawdę?

Zapraszam, więc do przeczytania mojej książki "Pseudonim Dziad"


Moje gołębie
""Gołębie, które po prostu kocham, trzymam od siódmego roku życia, czyli od pierwszej klasy szkoły podstawowej. Już wtedy zostałem gołębiarzem. To już całych czterdzieści osiem lat.
Gołębiarz to taki człowiek, który trzyma gołębie tylko po to, aby je ganiać i łapać innym. Albo też któremu inni łapią. Krótko mówiąc, jest to coś w rodzaju sportu, i ja właśnie byłem takim gołębiarzem.
Na Targówku w tych czasach nie było praktycznie podwórka, na którym nie byłoby przynajmniej jednego gołębnika. Gołębie trzymał również mój brat, którego wtedy zwano wśród kolegów Dziadem. Ja miałem ksywę Garbus. Wybiegając w odległą przyszłość: to, że po latach prasa ochrzciła mojego brata Wariatem, a mnie Dziadem, jest już całkiem inną sprawą. Natomiast nasi dwaj pozostali bracia nigdy nie interesowali się gołębiami, a nawet śmiali się z naszej pasji.
W tych latach był to mój żywioł i moje największe szczęście.""



O książce "psedonim Dziad" wspominał Sikora - bohater popularnego serialu odwróceni

zdjęcie zaczerpnięto ze strony odwroceni.deser.org


KUP KSIĄŻKE




Biogram DZIADA
Henryk N. (rocznik 1948) – domniemany boss grupy wołomińskiej. Urodził się na warszawskiej Pradze-Północ. Z rodzicami i trzema braćmi mieszkał i dorastał na Targówku.
Kiedy miał 13 lat, zmarł mu ojciec. Ciężar wychowania spadł na matkę, która pracowała przez kilkanaście godzin na dobę. Dla rodziny nastały ciężkie czasy biedowania. W l. 70. Henryk N. zajmował się sprzedażą złomu, rozwożeniem węgla i handlował (tak jak jego ojciec) na Różycu, czyli bazarze Różyckiego przy ulicy Targowej. Sprzedawał tam pyzy. Przez długi czas Henryk N. mieszkał na warszawskiej Pradze przy ulicy Okrzei. Tam też dorastało jego dwóch synów.
W połowie l. 90. prowadził legalne interesy: założył w Ząbkach kantor i lombard. Według policyjnych ustaleń DZIAD miał już wówczas zajmować się m.in. przemytem i nielegalną sprzedażą spirytusu. Po raz pierwszy DZIAD został zatrzymany w 1992 roku, kiedy wpadł "na gorącym uczynku" podczas przemytu spirytusu, ale sprawa nie znalazła swego finału w sądzie. Drugie zatrzymanie Henryka N. nastąpiło w lutym 1997 roku. 20 października tego samego roku warszawski sąd uznał go winnym czynnej napaści na policjanta i skazał na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Zaledwie 9 dni później DZIAD został skazany na dwa lata więzienia w zawieszeniu na pięć lat za nieumyślne spowodowanie śmierci dwóch robotników na nielegalnej budowie obok swojego domu w Ząbkach. Jego brat – Wiesław N. pseudonim WARIAT – zginął 6 lutego 1998 roku w Warszawie na parkingu obok delikatesów przy ulicy Płowieckiej.
26 maja 1999 roku nad ranem DZIAD został zatrzymany w swoim domu w podwarszawskich Ząbkach. Antyterroryści bez jednego wystrzału weszli na teren posesji. Decyzję o zatrzymaniu Henryka N. podjęto dzień wcześniej wieczorem w biurze do walki z przestępczością zorganizowaną Komendy Głównej Policji. O trzeciej nad ranem rozkaz zatrzymania DZIADA otrzymała brygada antyterrorystyczna.
W specjalnie strzeżonym konwoju Henryk N. został przewieziony do Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku. DZIADA oskarżono m.in. o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą oraz o przemyt i handel narkotykami. Wyrok w tej sprawie został wydany 24 stycznia 2001 roku. Białostocki sąd skazał DZIADA na 7 lat pozbawienia wolności i 40 tysięcy złotych grzywny. Pozbawił go również praw publicznych na trzy lata. DZIADA uznano winnym dwóch czynów: podżegania do zabójstwa Leszka D. ps. WAŃKA oraz zlecenia napadu na małżeństwo R. spod Warszawy. Sąd odrzucił jeden z głównych zarzutów prokuratury i nie uznał Henryka N. przywódcą gangu. Dodatkowo DZIAD będzie musiał odsiedzieć jeszcze dwa lata za obrazę sądu i prokuratora podczas rozprawy.
Przed kamerami ALFABETU MAFII DZIAD stwierdził, że być może więzienie uratowało mu życie...
Według opinii sąsiadów z Ząbek DZIAD żył skromnie. Jeździł samochodami średniej klasy, a przed zatrzymaniem w maju 1999 roku był posiadaczem kilkunastoletniego MERCEDESA i CHEVROLETA VOYAGERA. Samochodu nigdy nie prowadził sam; zawsze zabierał ze sobą kierowcę. DZIAD również ubierał się w niewyszukany sposób: najczęściej nosił spodnie od dresu i bawełniane podkoszulki.
W roku 2001 Tomasz Lengren ukończył dokumentalny film telewizyjny DZIAD DOMNIEMANY.
W roku 2003 ukazała się autobiograficzna książka Dziada "Pseudonim Dziad" z podtytułem: SENSACJE XXI WIEKU.
Biogram opracowano na podstawie fragmentów książki, artykułów GAZETY WYBORCZEJ, tygodnika WPROST oraz materiałów własnych
Autorzy strony nie mają nic wspólnego z Henrykiem Niewiadomskim powyższa strona bazuje na stronie stworzonej w 2003 roku przy promocji książki, później stronę zarzucono, jako fani tej rewelacyjnej książki postanowiliśmy z własnych środków przywrócić niniejszą stronę do życia.  W razie jakichkolwiek pytań prosimy o kontakt (na samym dole strony).

 

 

ZAINTERESOWANYCH PROSIMY O KONTAKT